Nie mogłem przestać się zastanawiać:
Jak jedna osoba może zużywać tak dużo wody każdego dnia?
Po dwóch tygodniach moje obawy wzrosły.
Nawet duża rodzina zazwyczaj zużywa tylko jedną lub dwie kanistry na wodę tygodniowo,
a ten mężczyzna zamawiał ich czternaście dziennie.
Pewnego dnia zebrałam się w końcu na odwagę i łagodnie go zapytałam:
„Panie, czy mogę zapytać, dlaczego potrzebuje Pan tak dużo wody każdego dnia?”
Uśmiechnął się delikatnie.
Nic nie powiedział.
I cicho zamknął drzwi.
Ten tajemniczy uśmiech nie dawał mi spokoju.
Zacząłem się martwić:
Czy ktoś go wykorzystuje?
Czy w tym domu dzieje się coś niezwykłego?
Po kilku dniach niepokoju w końcu zadzwoniłem na policję.
Następnego dnia wróciłem do jego domu w towarzystwie funkcjonariuszy.
Zapukałem.
Starszy mężczyzna spokojnie otworzył drzwi.
Kiedy policjanci poprosili o pozwolenie na zajrzenie do środka, zawahał się przez chwilę…
po czym powoli skinął głową.
Drzwi otworzyły się szerzej —
To, co zobaczyliśmy, pozostawiło nas bez słowa.