W miarę jak cisza stawała się coraz cięższa, dziewczynka nie przestawała. Zdeterminowana, by zwrócić uwagę rodziców, kontynuowała: „Zaglądałam przez dziurkę od klucza! Robiłaś dziwne rzeczy. Zupełnie jak ty i wujek Jack, mamo!”. Jej ojciec, który pił szklankę wody, miał ból gardła. Wujek Jack?! Jej matka, czerwona jak pomidor, rozpaczliwie próbowała uspokoić sytuację: „Chyba źle zrozumiałaś, kochanie”. Ale to na nic; dziewczynka niestrudzenie kontynuowała: „Nie, nie, to było dokładnie to samo! Wujek Jack robił śmieszne miny, a ty skakałaś po łóżku. A ty, mamo, zawsze mówiłaś: »Och, Jack, jesteś taki miły!«”.
Atmosfera robi się lodowata. Tata, ledwo powstrzymując śmiech, krzyżuje ramiona. Mama natomiast wygląda, jakby miała się za chwilę rozpłakać. Co się dzieje? Prawda w końcu wychodzi na jaw... a może jednak nie.
Zapanował chaos.
Ale dziewczynka, wciąż dumna z siebie, doznaje ostatniego olśnienia: „A ty, Tato, powiedziałeś kobiecie w czerwieni, że ma najpiękniejsze nogi, jakie kiedykolwiek widziałeś! Mamo, czy wiedziałaś, że Tata kocha nogi?”. Zapadła ciężka, wręcz przytłaczająca cisza. Tata i Mama patrzyli na siebie bez słowa, jak dwaj wojownicy, którzy mieli się ze sobą zmierzyć. Sytuacja całkowicie wymknęła im się spod kontroli.
Chaos osiąga punkt kulminacyjny, gdy matka, ogarnięta gniewem i paniką, krzyczy: „Dość na dziś! Do łóżek!”. Tymczasem dziewczynka ucieka do swojego pokoju, zadowolona z ujawnienia „sekretów” rodziny.
Sytuacja, która wymyka się spod kontroli (ale przynajmniej udaje mu się wywołać uśmiech).
Ojciec, zawsze czujny, bez wahania rzuca ostatnią prowokację: „Więc Jack zachowywał się bardzo grzecznie, co?”. Matka, wściekła, rzuca mu w twarz poduszką: „Zamknij się, bo dziś w nocy będziesz spał na kanapie”. Ale ojciec, wcale się nie obrażając, wybucha śmiechem. I z psotnym uśmieszkiem mruczy: „Musisz schować to awokado, kochanie. Z przyjemnością to wszystko wyjaśnię…”.
Nie da się zaprzeczyć, że atmosfera w rodzinie tego wieczoru będzie równie napięta, co komiczna, pełna nieporozumień i nieoczekiwanych odkryć. Ale ostatecznie jedno jest pewne: w tej rodzinie nieograniczona wyobraźnia dzieci naprawdę nie zna granic!