Pewnej spokojnej nocy, patrząc na spokojnie śpiące dzieci, wyszeptała w ciszy:
"Straciliśmy tak wiele..."
Łza spłynęła jej po policzku, ale się uśmiechnęła.
„…ale się nie zgubiliśmy.”
I jakoś to zrobiło całą różnicę.
Pewnej spokojnej nocy, patrząc na spokojnie śpiące dzieci, wyszeptała w ciszy:
"Straciliśmy tak wiele..."
Łza spłynęła jej po policzku, ale się uśmiechnęła.
„…ale się nie zgubiliśmy.”
I jakoś to zrobiło całą różnicę.