WYPUSTONA Z DOMU W WIEKU 14 LAT, DZIEWCZYNA WYKOPIŁA JASKINIĘ W STUDNI; GDY NADSZEDŁA WIOSNA, BYŁA JEDYNĄ OSOBĄ, KTÓRA POZOSTAŁA PRZY ŻYCIU.

Śnieg zaczął topnieć.

Powrócił szum wody.

Wiosna… nadchodziła.

Alma wzięła głęboki oddech.

Przeżył.

Ale potem spojrzał w stronę wioski.

I coś było nie tak.

Cisza była inna.

Nie było dymu.

Nie było żadnego ruchu.

Podszedł do niego, a serce waliło mu jak młotem.

Każdy krok był mieszanką nadziei i strachu.

Kiedy przybył… zrozumiał wszystko.

Domy były zamknięte.

Niektóre zawaliły się z powodu śniegu.

Inne… porzucone.

Nie było żadnych głosów.

Nie było życia.

Zima dała nam się we znaki.

Za długo.

Zbyt okrutne.

Alma chodziła ulicami w milczeniu.

Rozpoznawał twarze.

Historie.

Wspomnienia.

Ale nikogo… nie ma.

I wtedy zrozumiał najtrudniejszą prawdę ze wszystkich.

Była jedyną osobą, która się przygotowała.

Jedyny, który słuchał.

Jedyny, który przeżył.

Upadł na kolana.

Nie ulga.

Ale smutek.

Ponieważ przetrwanie… może również boleć.