WYPUSTONA Z DOMU W WIEKU 14 LAT, DZIEWCZYNA WYKOPIŁA JASKINIĘ W STUDNI; GDY NADSZEDŁA WIOSNA, BYŁA JEDYNĄ OSOBĄ, KTÓRA POZOSTAŁA PRZY ŻYCIU.

Ale był funkcjonalny.

Niewielka, podziemna przestrzeń, osłonięta od wiatru, w której mógł się schronić.

A potem… spadł śnieg.

Bez ostrzeżenia.

Burza pokryła las w ciągu kilku godzin.

Świat stał się biały.

Cichy.

Nieustępliwy.

W mieście rozpoczął się chaos.

Rezerwacje nie były gotowe.

Drogi były zablokowane.

Zimno było silniejsze, niż ktokolwiek przewidywał.

Ale było za późno.

Tymczasem pod ziemią Alma stawiała opór.

Jego jaskinia w studni stała się jego światem.

Nauczyła się oszczędzać ciepło, używając warstw suchych liści. Ostrożnie rozpalała małe ogniska, zużywając minimalną ilość dostępnego tlenu.

Racjonował żywność.